Pisaliśmy i konstruowaliśmy ten materiał mając za sobą kilka płyt, spektakli teatralnych i wiele koncertów formacji Bończyk/Krzywański, która kiedyś samoczynnie przeobraziła się w zespół Depresjoniści. Po naszym największym występie podczas Przystanku Woodstock w 2011 roku - gdzie zagraliśmy dla 700 tysięcy widzów - postanowiliśmy pomyśleć o nowej formule. Rozwiązaliśmy zespół, ale w składzie Bończyk/Krzywański/Nowak pracowaliśmy nieśpiesznie nad nowym materiałem, w którym chcieliśmy poczuć się na nowo jako muzycy, odchodząc od tekstów i brzmień naznaczonych depresją. Uznaliśmy, że już wystarczy.
W ciągu kilku lat powstało kilkanaście nowych utworów, które w założeniu miały być felietonami dotyczącymi otaczającego nas świata oraz kilka osobistych rockowych ballad - wszystko w estetyce progresywnego rocka.

![<img src='https://webimage.pl/pics/752/1/d5905842161054.jpg' style='height:440px' /> [re]misja](https://webimage.pl/pics/752/1/d5905842161054.jpg)
